Lublin: jest dozwolone otworzyć drzwi się na rozmowę z urzędnikiem przez telefon
2008-04-03 Wczoraj ruszył fabrycznie nowy elektronowy platforma kolejkowy. cześć działa lecz w Miejskim Inspektoracie Komunikacji przy ul. Leszczyńskiego. a więc Lublinianie, ażeby wychwycić samochód...
Rozpoczął się clou NATO w Bukareszcie
2008-04-03 Wczoraj rozpoczął się clou NATO w Bukareszcie. podczas trzydniowych rozmów i spotkań przywódcy 26 państw członkowskich zajmą się przyszłością misji w Afganistanie i rozszerzeniem sojuszu w kontekście stosunków z Rosją...
4 kwietnia 2008
"Skończył się w końcu przerażający pląsy około Traktatu lizbońskiego. Prezydent i PiS zakiwali się niejako na śmierć"– rzeczywiście napisał na swoim blogu o Traktacie Lizbońskim i jego ratyfikacji Marek Borowski, zwierzchnik Socjaldemokracji Rzeczypospolitej Polskiej.
Marek Borowski jest zdania, ze prezydentowi udało się uratować ruina autorytetu wręcz przeciwnie dzięki wycofaniu w ostatniej chwili projektu swojego autorstwa. Zdaniem Borowskiego jedynym słowem określającym ten założenie jest "kuriozalny". Borowski pisze, że całkowicie porozumienie zostanie ratyfikowany, dlatego, że Lech Kaczyński, nie chcąc się całkowicie pogrążyć, przekonał brata do głosowania za traktatem.
"Sejm odegrał komedię pozorów, przyjąwszy dziwaczną uchwałę. Tusk udawał, że uchwała rzeczywiście byt gwarantuje, a Kaczyński - że w to wierzy" – pisał Borowski na blogu. Jednocześnie dodał, że wobec całego tego zamieszania wcale nie dziwi się, że politycy nie są w Polsce lubiani.
"Obserwując to wszystko, Europa była przerażona. A my po prostu lubimy być w akcji kawały. Prima aprilis!" – zakpił z sytuacji powstałej około europejskiego dokumentu.